Forma do odlewu rzeźby "Głowa Fryderyka Chopina" z cyklu "Głowy wawelskie" Xawerego Dunikowskiego, lata 60-te XX wieku. Fot. Bartosz Górka / MNW

Matki oryginałów

13.07–2.09 | Warszawa, Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego


Traktowana po macoszemu, wykreślana z inwentarzowych rejestrów, często niszczona, niebezpieczna z racji swojej funkcji multiplikowania oryginałów. Forma do odlewów nie jest obiektem sztuki, choć niesie w sobie nie tylko zapis jego powstawania, ale także samą rzeźbę w negatywie. Zaglądając do środka można dostrzec wyrysowane twarze i kontury, tworzące „pustokształty” z powietrza. Estetyczne intrygujące, wpisują się gdzieś między sztukę, a obiekty użytkowe, i tym samym posiadają najważniejsze atrybuty współcześnie docenianych twórczych realizacji.

Tegoroczny okres letni jest w Królikarni poświęcony przybliżeniu kulisów pracy muzeum. Pracownia konserwatorska poprzedzająca wystawę „Matki oryginałów” ma na celu wprowadzenie publiczności w świat rzeźb, które wymagają przygotowania przed pojawieniem się na ekspozycji: oczyszczenia, uzupełnienia uszczerbionych ułomków, zabezpieczenia przed degradacją. Wystawa „Matki oryginałów” jest kontynuacją opowieści o pracy przy rzeźbie, historią jej powstawania i możliwości powielania. To także spojrzenie na formę odlewniczą w niestandardowy sposób, konfrontując ją z widzem i narażając na ocenę poprzez pryzmat dzieła sztuki, skupiając uwagę na jej aspektach estetycznych – uproszczonym, minimalistycznym kształcie zewnętrznym oraz ukrytym, sekretnym wnętrzu.

Prezentowane konstrukcje, wyjęte z magazynów Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego, to zarówno formy negatywowe jaki i pozytywowe. Te pierwsze zdejmowane były z glinianych rzeźb; gips łączono często z kilku części, aby następnie bez uszczerbku wyjąć z jego wnętrza zastygły odlew. W późniejszym okresie wprowadzono mniej kruche formy sylikonowe, które dzięki swej elastyczności były trwalsze i wielokrotnego użytku. Gipsowe formy pozytywowe zastępowały nietrwałą w swej naturze glinę, służąc czasem latami. Liczba odlewów, mających status oryginału, to kwestia umowna, zależna od decyzji autora.

Z prezentowanych na wystawie form powstały rzeźby z gipsu, brązu czy mosiądzu. Bliźniacze dzieła sztuki różnią się od siebie materiałem, polichromią bądź patyną, ale nie kształtem. To minimalne różnice tworzą ogniskową, przybliżającą nie tylko historie poszczególnych obiektów, ale także relacje między nimi. Podczas wystawy „Matki oryginałów” prezentowane są formy do prac ze zbiorów Królikarni – między innymi do dzieł Xawerego Dunikowskiego, np. Fryderyk Chopin, Głowa Korczaka, Portret Franciszka Mączyńskiego czy Głowa Polki, ale także m.in. na poły gliniana, na poły gipsowa forma sfinksa, który po odbudowie Pałacu w latach 60-tych miał wrócić przed jego portyk. Nawiązanie do historii miejsca i jego patrona, otwiera dyskusję na temat roli i pracy muzeum, a także nieustającego rewidowania norm i definicji sztuki.

www