LABIRYNTY AWANGARDOWE ORAZ WSPÓŁCZESNE

Siedmioro artystów, dziesięć konfiguracji, dwa nie-kolory i jeden znak: &. Na wystawie pod tym właśnie tytułem w Muzeum Sztuki w Łodzi oglądać można prace artystów wybranych przez francuskiego kuratora Thibaut De Ruytera – o wystawie pisze Anna Salamon 

WYSTAWA SZTUKI JAKO FESTYN

Faszyzm pleni się na całym globie, Unia Europejska drży w posadach, Kim Dzong Un pręży nuklearne muskuły przed Donaldem Trumpem, kryzys uchodźczy zbiera śmiertelne żniwo, w mediach oszczerstwa, u sterów władzy szaleńcy. I co my na to? Niech żyje sztuka, niech nam żyje! – raportuje z Biennale Sztuki w Wenecji Sebastian Cichocki.

JAK PODSTĘPEM NAKŁONIĆ INNYCH DO ALTRUIZMU

Mamy do wyboru dwie opcje: 1) pozostać na ścieżce prowadzącej do całkowitego upadku lub 2) na nowo uporządkować hierarchię naszych wartości, na nowo zorganizować społeczeństwo i instytucje rządzące oraz całkowicie odmienić nasz stosunek do kolektywnego, altruistycznego sposobu myślenia, abyśmy potrafili porzucić destrukcyjny, egocentryczny styl życia, do którego przyzwyczailiśmy się, i zamiast tego rozpocząć tworzenie nowych wartości obywatelskich.

SIŁA ŚREDNIEJ SKALI

Twórcza lokalność wymaga umiejętności współpracy, budowania koalicji, łączenia w imię wspólnych korzyści. Wymaga też siły i uporu, zwłaszcza w średnich i małych miastach. Ci, którzy w nich zostają lub do nich wracają, patrzą w przyszłość, ale działać chcą teraz. Zapytaliśmy kilkoro lokalnych aktywistów, czego potrzebują lokalni liderzy, aby móc działać i rozwijać swoją działalność.

UCZĄC SIĘ OD ATEN

Czy kreowane przez zespół documenta wrażenie, jakoby sztuka była ważnym narzędziem politycznej zmiany, nie jest pozorem i kolejnym chwytem, który ma przyciągnąć ludzi "z branży"? – pyta Joanna Glinkowska

POJECHAŁAM DO ATEN I DOSTAŁAM MIGRENY

Jestem pewna, że gdyby nie lata leczenia depresji, wielokrotnie doznałabym ataku paniki. Poziom stresu odczuwalnego podczas konfrontacji z wystawą porównywalny do egzaminów na historii sztuki, kiedy do wkucia są trzy tysiące slajdów z polskiej architektury dworkowej z XVII wieku z datowaniem – Marta Królak wspomina documenta 14 w Atenach.

SPOKÓJ NIESKOŃCZONEJ RÓWNINY

Jeżeli – jak twierdzą niektórzy – świat w takiej formie, jaką znamy, właśnie się skończył, czas zacząć zastanawiać się, jak urządzić go na nowo. W związku z tym, na przekór narastającym lękom, pytamy badaczy, dziennikarzy i artystów, jaki świat chcieliby poznać, czyli o ich marzenia związane z konstrukcją powstrząsową.

BIEDNI POLACY PATRZĄ W OBIEKTYW

"To nie Spojrzenia w Zachęcie, na fotografii jest to, co widać, nieprawdaż? (Nie)." – czyli Olga Wróbel o Zofii Rydet i wydanym przez Muzeum w Gliwicach albumie Zapis.

Strony