PERFORMATIK19
13–23.03 | Bruksela

Laure Prouvost widok instalacji – Lisson Gallery, Nowy Jork 2018 © Laure Prouvost, dzięki uprzejmości Lisson Gallery

Sztuka performansu może być jedynie tymczasową formą sztuki w twórczości danego artysty, przez jedną chwilę, która wstrząsa wszystkim jako zapowiedzią nowego okresu – twierdził zmarły w zeszłym roku Vito Acconci. Przypomnijmy, że z Acconcim faktycznie tak było. Po okresie intensywnego eksperymentowania z performansem, a także performansem dokamerowym, tworzonym samotnie w pracowni, rzucił sztukę, żeby zostać cenionym architektem. Nieco zaskakujące jest jednak to, że do słów Włocha odwołują się w tym roku kuratorzy brukselskiego biennale performansu Performatik, aby w następnym zdaniu je zanegować. Przeciwstawiają im bowiem współczesną sytuację, kiedy kolejno Tino Seghal, Adrian Piper i Anne Imhof zdobyli Złote Lwy na biennale w Wenecji. Konstatują: to obiektywny dowód na to, że sztuki efemeryczne wreszcie zajęły stałe miejsce w świecie sztuki wizualnej. Znakiem czasu jest to, że żywe ciała coraz częściej okupują muzea. Podczas biennale będzie można sprawdzić, czy mają rację, oglądając prace ponad 20 artystów i artystek, rozsypane po różnych przestrzeniach miasta – zarówno black boxów, jak i white cube’ów.

Bruksela, Kaaitheater, Square Sainctelette 20

www