Mistrzostwa Polski w mówieniu prawdy

Prawda jest taka, że w sporcie, jakim jest mówienie prawdy, nie mamy sobie równych. Może i nasza reprezentacja zawalczy o kolejne ćwierćfinały, skoczek spadnie z podium, ale w konkurencji bycia prawdziwym, a nawet szczerym aż do bólu nikt nas nie pokona. Prawdziwa prawda jest jednak jak Polska: biało-czerwona. Oto kilku naszych najlepszych zawodników i zawodniczek w naszej swojskiej reprezentacji Polski Prawdziwej.

Aleksander Hudzik, prawdolog

Wieś
Czymże byłaby nasza wieś, nasza dzięcielina pała, gdyby nie pobłażliwe oko mieszkańców miast. Chłopi nie napisaliby Chłopów i nikt by się o nich nie dowiedział. A prawdy o wsi nikt nie wyłoży lepiej niż mieszkająca na warszawskim Mokotowie reżyserka. Proszę sobie spojrzeć w Twarz, wieśniacy – tak właśnie wyglądacie: zamiast piłki, kopiecie na boisku świński łeb. Nie wyszliście z czworaków dalej niż do sklepu z artykułami monopolowymi, ciągle się wam wydaje, że ksiądz to wyrocznia prawie tak ważna jak prezenter z telewizji. Tacy jesteście, no… albo tacy jesteśmy.

Czarne twarze
O jakiej prawdzie mówi nam nasza Czarna Madonna? Ano o takiej, że my Polacy mamy polskie obowiązki, mamy też polskie prawa, na przykład możemy nie wiedzieć o tym, że kogoś na świecie bulwersuje coś, co nam wydaje się zupełnie normalne. Pojęcia mogą się przecież zmieniać i nasz swojski Murzyn w komedii Stanisława Barei jest tylko niewinnie śmieszny i nie ma powodu, żeby ktoś poczuł się urażony. Gdy zaś pomalujemy sobie twarz na czarno, to mamy prawo twierdzić, że prawda jest inna niż ta, którą obrzuca nas zachód! Czarna twarz w Polsce nie jest wcale czarna, ona po prostu opowiada naszą i tylko naszą historię. I wara wam od tego.

Miłośnicy historii
Prawda jest taka, że uczyliśmy Francuzów, jak jeść widelcem, a nie jak posługiwać się nożem, może dlatego są tacy, jacy są – wiadomo biała flaga i kapitulacja, gdy my walczymy do końca. Prawda jest też taka, że chce się nam tę prawdę, ten skarb największy-najświętszy odebrać. Ale od czego są artyści! Gdyby ktoś zapomniał, ile krzywd wyrządzili nam najeźdźcy, to służą pomocą, np. nad polskim Bałtykiem ustawią rzeźbę żołnierza, który robi Polce to, co Rosja zrobiła Polsce! Żebyście nigdy nie ważyli się zapomnieć!

Mężczyzna
Nikt nie wie tyle o kobietach co mężczyźni. To oczywiste, że nawet gdy kobiecie ciężko, źle, to i tak najlepiej doradzi jej mężczyzna. Może właśnie dlatego podczas debat na temat kobiet i ich praw głos zabierają faceci. Ten się pokaja, ten pokiwa palcem krnąbrnym kolegom, tamten zaś wygłosi płomieniste przemówienie na temat kryzysu męskości. Mężczyźni mają coś do powiedzenia nawet wtedy, gdy warto byłoby posłuchać. Przewracają się więc w pokorze ci mężczyźni, upadają majestatycznie, mówiąc jak zawsze tylko o sobie.

Artysta
Już Arystoteles pisał o prawdzie w sztuce! I wie o tym nasz weteran w mówieniu prawdy, nasz kapitan, można by rzec. Gdy chce coś powiedzieć, to po prostu to robi, a wie wszystko o Zagładzie, ruchach antykapitalistycznych, separacyjnych, autokefalicznych, autochtonicznych i autotematycznych. Nie bacząc na to, czy to komuś zrobi się przykro, czy nie – po prostu mówi! Prawdziwy napastnik w składzie, gdyby tylko nasza reprezentacja mogła strzelać prawdą.

Kolekcjoner
Czymże byłaby bez niego prawda w sztuce. Kolekcjoner wie lepiej. Nie podoba mu się twój obraz, to ci to powie: „Przemaluj mi migusiem te buty, ja bym takich nie założył, a na ścianie mam je powiesić?”. Mistrz motywacji! Czasem huknie, czasem krzyknie, tupnie nogą, ale zawsze zadba o to, żebyśmy wiedzieli, kto ma rację!

Każdy z naszych reprezentantów zasługuje na złoty medal w konkursie mówienia prawdy. Każdemu też powinno się wręczyć specjalny order w kategorii obrony prawa do własnego zdania, w myśl dobrze znanej maksymy, że moja prawda jest prawdziwsza niż twoja.